Popis obrázku
Artykuł
publikum-znak-bck.svg
publikum-znak.svg
newsletter-bck-znak.svg
Powrót do listy artykułów

Dlaczego w okresie zimowym częściej chorujemy

Jesień i zima stanowią każdego roku próbę wytrzymałości dla naszego układu odpornościowego. Z punktu widzenia medycyny zachodniej wiąże się to z częstszym występowaniem wirusów oraz warunkami środowiskowymi – chłodna pogoda i suche powietrze z ogrzewania podrażniają i osłabiają błony śluzowe dróg oddechowych, które łatwiej ulegają atakom wirusów. W ogrzewanych pomieszczeniach wirusy dodatkowo łatwo się rozprzestrzeniają, dlatego zimą do naszego organizmu przenika nawet trzykrotnie więcej patogenów wywołujących infekcje w porównaniu z latem. Aktualne badania sugerują nawet, że spadek temperatury w nosie o 5 °C może obniżyć lokalną obronę immunologiczną błon śluzowych nawet o 50 %. Nic dziwnego, że w chłodnych miesiącach jesteśmy bardziej podatni na infekcje dróg oddechowych.

Tradycyjna medycyna chińska (TCM) ma własne spojrzenie na sezonowy wzrost zachorowalności. Mówi o Wei Qi (Qi obronnej), co jest odpowiednikiem naszej odporności na powierzchni ciała. Zimą dochodzi do jej osłabienia – chłód i wiatr łatwiej wnikają do organizmu, jeśli Qi obronna jest niewystarczająca. Wei Qi często wiąże się ze stanem trzech narządów: Nerek, Płuc i Śledziony. Według TCM częste chorowanie jest oznaką osłabionej Wei Qi lub ogólnej Zheng Qi (ogólnej energii witalnej). Gdy tylko Qi obronna jest osłabiona, zewnętrzny patogen (Xie Qi) – na przykład wiatr, chłód lub przeciwnie, suchość czy gorący toksyn – łatwo atakuje organizm. Podczas gdy medycyna zachodnia mówi o osłabionej odporności i wirusach, TCM opisuje tę samą sytuację jako osłabienie energii obronnej i wtargnięcie zewnętrznego czynnika chorobotwórczego. Wynik jest jednak taki sam: organizm nie jest w stanie adekwatnie reagować na patogeny i dochodzi do częstych infekcji.

Przyczyny osłabionej odporności z perspektywy zachodniej i wschodniej

Dlaczego ktoś ma silną odporność, a ktoś inny jest wiecznie przeziębiony? Medycyna nowoczesna oraz Tradycyjna Medycyna Chińska (TCM) są w wielu kwestiach zgodne co do głównych przyczyn osłabionej odporności:

  • Stres i przepracowanie: Chroniczny stres podnosi poziom kortyzolu, co w dłuższej perspektywie tłumi reakcje odpornościowe. Z punktu widzenia medycyny chińskiej stres zaburza swobodny przepływ Qi i osłabia narządy (np. Wątrobę poprzez stagnację, Śledzionę poprzez zmartwienia). Zmęczenie wynikające z przepracowania wyczerpuje zasoby energii Qi, a szczególnie osłabia Nerki (źródło naszej odporności).
  • Niewłaściwa dieta: Jednostronna lub wysoko przetworzona żywność, uboga w witaminy i enzymy, a bogata w cukier, osłabia trawienie. TCM twierdzi, że nadmiar słodyczy i surowego pożywienia „wychładza i zaflegmia Śledzionę”, która następnie nie wytwarza wystarczającej ilości Qi dla organizmu. Słaba Śledziona oznacza mniej odżywczej Qi (Ying Qi), a jednocześnie mniej obronnej Wei Qi.
  • Zaburzona mikrobiota jelitowa: Antybiotyki, żywność niskiej jakości i stres mogą uszkodzić równowagę bakterii jelitowych, co ma negatywny wpływ na odporność (większość komórek odpornościowych znajduje się w jelitach). W TCM wiąże się to ponownie ze Śledzioną i trawieniem – „ogień trawienny” musi pracować prawidłowo, aby powstawała wysokiej jakości Qi i krew.
  • Słabość konstytucyjna: Ktoś rodzi się bardziej odporny, ktoś inny jest bardziej wrażliwy. W ujęciu zachodnim możemy mówić o genetyce lub przebytych w dzieciństwie chorobach, w TCM o słabej wrodzonej esencji Nerek (Jing). Nerki są podstawowym źródłem Yin i Yang w organizmie; słaba esencja nerek lub Yang objawia się skłonnością do zmęczenia i częstymi infekcjami.
  • Inne czynniki: Brak snu, ruchu i świeżego powietrza, a także smutek czy strach (emocje osłabiające Płuca i Nerki) mogą dalej podkopywać naszą Zheng Qi, czyli ogólną witalność. Płuca w TCM uważane są za „tarczę” – kontrolują powierzchnię ciała i Wei Qi. Słabe Płuca (np. u palaczy lub osób po nawracających zapaleniach oskrzeli) oznaczają słabszą pierwszą linię obrony. Śledziona musi dobrze trawić, aby wytwarzać Qi, a Nerki muszą ogrzewać i wspierać Yang, aby organizm miał siłę się bronić. Jest oczywiste, że osłabienie tych narządów (czy to z powodu złego stylu życia, nadmiernego stresu, czy uwarunkowań wrodzonych) prowadzi do częstych przeziębień i powolnego powrotu do zdrowia.

Profilaktyka – wzmocnienie odporności przed zimą

Profilaktyka to podstawa. Idealnie jest zacząć wzmacnianie organizmu już jesienią, aby zimowa słota nas nie zaskoczyła. W ramach profilaktyki łączę wiedzę medycyny zachodniej i chińskiej: nacisk na odżywianie, grzyby witalne, sprawdzone receptury ziołowe TCM oraz zdrowy styl życia.

Odżywianie i dieta

Dieta w chłodnych miesiącach powinna rozgrzewać i odżywiać Qi. Zalecam włączenie:

  • Ciepłe gotowane posiłki: Rano ciepła kasza lub zupa zamiast zimnych płatków śniadaniowych. W ciągu dnia wywary, duszone warzywa, zupy strączkowe, pieczone warzywa korzeniowe. Potrawy te wzmacniają Śledzionę i rozgrzewają środek ciała (źródło energii Qi).
  • Przyprawy i żywność rozgrzewająca organizm: Imbir, cynamon, goździki, czosnek, cebula – wszystko to pomaga pobudzić Yang i krew, dzięki czemu ciało lepiej opiera się zimnu. Na przykład herbata imbirowa z łyżką miodu rano „uruchamia” Wei Qi w warstwie powierzchniowej.
  • Żywność wzmacniająca Płuca i Nerki: Biała rzodkiew, kalarepa, chrzan i grzyby (takie jak boczniak ostrygowaty czy Shiitake w kuchni) sprzyjają Płucom. Dla Nerek (i esencji Jing) doskonałe są orzechy, nasiona, czarny sezam, fasola i długo gotowane wywary z kości.
  • Fermentowana i urozmaicona dieta dla jelit: Kiszona kapusta czy pikle wspierają zdrową mikrobiotę. Z punktu widzenia Tradycyjnej Medycyny Chińskiej umiarkowanie kwaśny smak harmonizuje Wątrobę i trawienie, co pośrednio wzmacnia odporność.
  • Witaminy i płyny: Również zimą dbamy o odpowiednią ilość witaminy C (dzika róża, rokitnik, owoce cytrusowe – jednak najlepiej w temperaturze pokojowej, nie schłodzone) oraz witaminy D (tłuste ryby, grzyby, ewentualnie suplementacja). Pijemy ciepłe napoje – najlepiej herbaty ziołowe (z dzikiej róży, imbirową, żeń-szeniową, z eleuterokoka) oraz wywary. Zimne napoje osłabiają ciało, podczas gdy ciepłe utrzymują „wewnętrzny piec” rozpalony.

Grzyby witalne – MycoComplex, MyImmunity i Syrop smoczy

Nowoczesnym trendem, który chętnie wykorzystuję w praktyce, jest wzmacnianie odporności za pomocą grzybów witalnych (medicinal mushrooms). Są to środki sprawdzone przez stulecia w Azji, a dziś potwierdzone również badaniami – zawierają betaglukany i inne substancje, które modulują układ odpornościowy. Na okres jesienno-zimowy polecam połączenie preparatów MycoComplex i MyImmunity (od MycoMedica):

  • MycoComplex to zrównoważona mieszanka czterech grzybów witalnych Cordyceps, Reishi, Agaricus i Shiitake, wzbogacona o Acerola (naturalna witamina C). W jednej kapsułce znajduje się skoncentrowany ekstrakt wszystkich tych grzybów – każdego grzyba 80 mg, plus 40 mg Acerola. Dzięki Cordyceps i Reishi MycoComplex uzupełnia energię Nerek i Płuc, ale jednocześnie bezpośrednio wzmacnia Qi obronną. Agaricus i Shiitake są znane z tego, że wspierają odporność i Śledzionę. Acerola dostarcza witaminę C, która zwiększa skuteczność betaglukanów z grzybów i ogólnie pobudza odporność. Dawkowanie zazwyczaj wynosi od 3 do 6 kapsułek dziennie w okresie problemów, profilaktycznie wystarczy 1–3 kapsułki dziennie (na przykład przez 2–3 miesiące w roku). U dzieci dawkowanie jest odpowiednio zmniejszone.
  • MyImmunity łączy działanie grzybów witalnych z siłą ziół. Każda kapsułka zawiera te same cztery ekstrakty grzybów (Reishi, Cordyceps, Shiitake, Agaricus po 80 mg) uzupełnione o 100 mg składnika ziołowego Huang Qi (traganek błoniasty, znany adaptogen Astragalus) oraz 40 mg ekstraktu z jeżówki purpurowej (Echinacea) i 40 mg Acerola. To unikalne połączenie Wschodu i Zachodu wzmacnia odporność na kilka sposobów: grzyby uzupełniają Qi i zawierają substancje bezpośrednio zwiększające aktywność komórek odpornościowych, Huang Qi w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej znacząco wzmacnia Qi obronną i „zamyka powierzchnię” (chroni przed wnikaniem wiatru i zimna), Echinacea to sprawdzony zachodni ziołowy pomocnik we wspieraniu odporności. MyImmunity przyjmujemy profilaktycznie 1–3 kapsułki 2 razy dziennie, w okresie zwiększonego obciążenia można zwiększyć dawkę do 3–5 kapsułek 2 razy dziennie (krótkotrwale). Przy długotrwałym stosowaniu grzybów zaleca się schemat 5 dni w tygodniu stosowania, 2 dni przerwy, aby organizm nie przyzwyczaił się jednostronnie.
  • Syrop smoczy to mój pierwszy wybór dla małych dzieci (ok. do 5 lat) w okresie jesieni/wiosny oraz 2–3 tygodnie przed pójściem do przedszkola/szkoły: połączenie Reishi i CordycepsEchinaceą i Acerola wzmacnia Qi obronną (Wei Qi), uzupełnia Qi, krew i Yin, wspiera Nerki (Jing/Yang) i Płuca (Yin), transformuje śluz, hamuje kaszel, łagodzi duszność i uspokaja Shen (lepszy sen, mniej nerwowości); w praktyce sprawdza się u dzieci z skłonnością do częstych infekcji, ziębłością, bladością, zimnymi kończynami, zmęczeniem i zaśluzowaniem (dobry również w rekonwalescencji, u alergików idealnie przed sezonem).

Oczywiście możliwe jest również wybranie indywidualnej kombinacji grzybów witalnych, zgodnie z konkretnym stanem danej osoby.

Dlaczego grzyby witalne działają tak dobrze?

Z punktu widzenia zachodniej nauki zawierają polisacharydy (głównie betaglukany), triterpeny i inne substancje, które mobilizują układ odpornościowy – wspierają tworzenie i aktywność białych krwinek, komórek NK oraz równoważą stosunek reakcji odpornościowych (doskonałe np. przy skłonności do alergii). Z punktu widzenia Tradycyjnej Medycyny Chińskiej grzyby przywracają równowagę między Qi obronną a Qi odżywczą (Reishi w tym przoduje), uzupełniają energię i esencję (Cordyceps rozgrzewa i wzmacnia Nerki), a jednocześnie bezpośrednio likwidują patogeny (Coriolus czy Agaricus – w MycoComplex wprawdzie nie ma bezpośrednio Coriolusa, ale Agaricus jest jego silnym odpowiednikiem). Ja osobiście widzę u swoich pacjentów świetne wyniki – ludzie, którzy wcześniej chorowali co miesiąc, dzięki grzybom przez całą zimę są zdrowi lub przebieg ewentualnej choroby jest znacznie łagodniejszy.

Sprawdzona mieszanka ziołowa: 

Yu Ping Feng San (095 Obranný val)

Jeśli chodzi o chińskie receptury ziołowe na zapobieganie zimowym dolegliwościom, nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez Yu Ping Feng San, znanego jako „Obranný val” (Wał obronny). Jest to klasyczna mieszanka z dynastii Yuan, składająca się z traganka (Huang Qi), atraktyloda (Bai Zhu) i ledebourielli (Fang Feng). W tłumaczeniu oznacza to dosłownie „Proszek Jadeitowego Wiatrochronu” – ma wzmocnić ciało niczym mur chroniący przed wiatrem. Wzmacnia obronną Qi i stabilizuje powierzchnię ciała, dlatego stosuje się ją u osób z częstymi infekcjami z przeziębienia, spontanicznym poceniem się i ogólnie słabą konstytucją. Według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej Huang Qi uzupełnia Qi i wzmacnia powierzchnię, Bai Zhu wzmacnia Śledzionę (źródło Qi) i usuwa wilgoć, a Fang Feng wypędza ewentualny wiatr. Mieszankę tę warto stosować profilaktycznie przez cały okres ryzyka – najlepiej w formie nalewki przez kilka tygodni lub miesięcy. W praktyce często łączę ją właśnie z grzybami (np. MyImmunity zawiera zioło Huang Qi – traganek błoniasty, więc świetnie współgra z tym podejściem). Należy jednak zaznaczyć, że mieszanki ziołowe zawsze warto dobierać indywidualnie – komuś bardziej odpowiada Bu Zhong Yi Qi Tang (Przebudzenie energii) na wzmocnienie Qi Śledziony, a innemu na przykład połączenie z adaptogenami (żeń-szeń, lukrecja itp.). Yu Ping Feng San (Obranný val) jest jednak uniwersalną recepturą na wzmocnienie Wei Qi i profilaktykę chorób w okresie wirusów.

Pozostałe środki zaradcze

Profilaktyka to nie tylko to, co połykamy, ale także to, jak żyjemy. Dlatego swoim klientom podkreślam również następujące środki:

  • Wystarczająca ilość snu i odpoczynku: Podczas snu regeneruje się Yin i krew, ciało nabiera Qi. Zimą noce są dłuższe – sama natura radzi spać nieco więcej. Staraj się o jakościowe 7–8 godzin snu. Kiedy ciało sygnalizuje zmęczenie, zafunduj sobie relaks (ciepłą kąpiel, czytanie, medytację).
  • Hartowanie, ale rozsądne ubieranie się: Zdrowo jest nie przegrzewać się zbytnio – przegrzane pomieszczenia i zbyt ciepłe ubrania prowadzą do wysuszania błon śluzowych i osłabienia krążenia powierzchniowego Wei Qi. Z drugiej strony nie warto dopuszczać do wychłodzenia. Idealne jest kilka cieńszych warstw odzieży z naturalnych materiałów i regularne przebywanie na świeżym powietrzu. Umiarkowane hartowanie (np. kończenie prysznica letnią wodą, okazjonalne krótkie spacery w chłodniejszą pogodę w lżejszym ubraniu) może wzmocnić Yang i odporność na zimno. Zawsze jednak obowiązuje zasada – wszystko z umiarem i słuchanie własnego ciała.
  • Minimalizacja stresu: Dobrostan psychiczny bezpośrednio przekłada się na odporność. Znajdź zimą czas na spokojne aktywności – na przykład ćwiczenia oddechowe, jogę, Qi Gong lub spacery na łonie natury. Głębokie oddychanie wzmacnia Płuca, a tym samym Wei Qi. Z kolei długotrwały stres i pośpiech „przyspieszają” wyczerpanie Nerek. Dlatego do zimy należy wyciszenie, skupienie się na sobie i nabranie sił.
  • Ograniczenie cukru i alkoholu: Słodycze w większych ilościach osłabiają Śledzionę i tworzą w ciele wilgoć, co jest pożywką dla patogenów. Alkohol z kolei produkuje nadmierne gorąco i wilgoć, osłabia Wątrobę i odwadnia organizm. W rozsądnej mierze można sobie pozwolić na odrobinę, ale prawdą jest, że im mniej cukru prostego, tym lepiej funkcjonują białe krwinki. Podobnie wskazane jest niepalenie – palenie uszkadza Yin Płuc i ogrzewa śluz (palacze łatwiej łapią kaszel i infekcje).
  • Ruch i sauna: Regularny ruch dostosowany do kondycji wspiera krążenie krwi i Qi, co poprawia nadzór immunologiczny. Wystarczą żwawe spacery, lekki bieg czy ćwiczenia 3 razy w tygodniu. Zaletą zimy może być również sauna – rozrusza krew, rozgrzeje ciało w głąb i wzmocni tzw. „wewnętrzny Yang”. Kto dobrze znosi saunę, niech wykorzysta ją jako profilaktykę (ale przy zaczynającej się chorobie, przy ogólnym osłabieniu czy osłabieniu Qi i energii yang, sauny należy unikać!).
  • Higiena i kontakt z chorymi: To najprostsze – myj ręce, wietrz pomieszczenia, nie dziel się niepotrzebnie naczyniami i ręcznikami z przeziębionymi ludźmi. Te podstawowe zalecenia zyskały na znaczeniu podczas pandemii i nadal obowiązują. Jeśli zacznie szaleć epidemia grypy, rozważ ograniczenie wizyt na imprezach masowych w zamkniętych pomieszczeniach.

Przestrzeganie tych zasad wraz z odpowiednim odżywianiem, grzybami i ziołami znacząco zwiększy szansę, że zimowy okres przejdziesz w zdrowiu lub ewentualną chorobę przejdziesz tylko łagodnie.

Co robić w przypadku ostrej infekcji

Mimo wszelką profilaktykę może się zdarzyć, że jakiś wirus nas jednak dopadnie. Ważne jest wtedy, aby niczego nie ignorować i wdrożyć odpowiednie środki zaradcze już przy pierwszych objawach. W mojej praktyce sprawdziło się następujące podejście:

1) Wdrożenie grzybów i ziół przy ostrej infekcji

Gdy tylko poczuję pierwsze objawy przeziębienia lub grypy, natychmiast modyfikuję stosowanie grzybów witalnych: tymczasowo odstawiam wszystkie inne grzyby i stosuję wyłącznie Coriolus (wrośniak różnobarwny) w wysokiej dawce. Coriolus (znany również jako Yun Zhi lub Trametes versicolor czy Coriolus versicolor) jest wyjątkowy, ponieważ bardzo silnie stymuluje układ odpornościowy i bezpośrednio zwalcza patogeny. U dorosłych dawkuję nawet 5 razy dziennie po 2 kapsułki ekstraktu – ważne jest, aby wdrożyć go natychmiast przy pierwszych objawach, nie czekając. Wielokrotnie sprawdziliśmy, że jeśli infekcję wychwycimy w zarodku, Coriolus potrafi aktywować odporność na tyle, że intruz zostaje zlikwidowany, a choroba w ogóle się nie rozwinie. Nawet jeśli choroba już się rozwinie, kontynuujemy podawanie Coriolus przez całą fazę ostrą. Innych grzybów (Reishi, Cordyceps, Shiitake itd.) w fazie ostrej nie stosujemy, ponieważ są to raczej środki odżywcze i uzupełniające – mogłyby raczej „karmić” patogen, niż z nim walczyć. Zostawiamy je na rekonwalescencję. Albo na długotrwałe infekcje przewlekłe. Tam są niezastąpione.

2) Mieszanki ziołowe w zależności od typu infekcji

Tradycyjna Medycyna Chińska (TMC) posiada bogaty arsenał receptur skrojonych na miarę różnych typów ostrych infekcji dróg oddechowych. Osobiście dobieram mieszankę według konkretnych objawów i natury patogenu (czy chodzi o wiatr-zimno, wiatr-gorąco, wilgotne gorąco itp.). Podam kilka przykładów sprawdzonych mieszanek (zazwyczaj stosuję je w formie nalewek, ponieważ alkohol nadaje im większą dynamikę):

  • Wiatr + zimno: Typowo początek przeziębienia z dreszczami, drapaniem w gardle, wodnistym katarem, bólami mięśni i karku, ale bez wyraźnej gorączki. Tutaj stosuję na przykład Gui Zhi Tang (Cynamonowe pieszczoty) – ta mieszanka rozluźnia powierzchnię i harmonizuje odżywczą oraz obronną Qi, pomaga wypocić zimno i przynosi ulgę w bólach mięśni. Świetnie sprawdza się u pacjentów, którzy mają dreszcze, drżenie, być może lekkie pocenie się i niechęć do wiatru. Kolejną możliwością jest Jiu Wei Qiang Huo Tang (Dziewięć ziół) na wypadek, gdy oprócz zimna obecna jest również wilgoć (uczucie ciężkiego ciała, ból głowy i brak pocenia się).
  • Wiatr + gorąco: Tutaj zaliczają się wirozy z gorączką, bólami gardła, czerwonym gardłem, żółtą wydzieliną i drażliwością. Klasyką pierwszego wyboru jest Yin Qiao San (Tygrysi napój) – we wczesnej fazie „wietrznego gorąca” oczyszcza gorący toksyn, przynosi ulgę w bólach gardła i zbija zaczynającą się gorączkę. Ma tę zaletę, że istnieje również w formie syropu, więc jest odpowiedni także dla małych dzieci. Przy silniejszych bólach gardła i obrzękniętych migdałkach chętnie dodaję Chuan Xin Lian (Smoczy oddech), który intensywnie oczyszcza gorąco i usuwa toksyny z obszaru gardła i Płuc.
  • W niektórych przypadkach podaję recepturę Shuang Huang Lian (Srebrny oddech), która oczyszcza toksyczne gorąco z Płuc – stosuje się ją przy ataku wietrznego gorąca z gorączką, bólem gardła, kaszlem i ostrymi stanami zapalnymi dróg oddechowych lub pokarmowych.
  • Jeśli dominuje piekący ból w gardle, sięgam po recepturę Lian Qiao San Gen Tang (Odprowadzenie toksyn) – silnie oczyszcza ognisty toksyn w gardle, tłumi stan zapalny i obrzęk.
  • Kaszel i odkrztuszanie: Ostry wilgotny kaszel z odkrztuszaniem żółtej wydzieliny rozwiązuję mieszanką She Mu Tang (Grzmot góry) – jest to podstawowa receptura na wilgotny kaszel, potrafi oczyścić śluz i przynieść ulgę oskrzelom. Natomiast przy suchym, drażniącym kaszlu, który jest częścią ostrej infekcji, podaję Qing Zao Jiu Fei Wan (Wyschnięte źródło). Jest odpowiedni na suchy kaszel w ramach wiroz i alergii, kaszel z krwią, krztusiec, zapalenia krtani i oskrzeli.
  • Katar i zapalenia zatok: Przy ostrym katarze z zatkanym nosem wybieram sprawdzoną mieszankę Bi Yan Pian (Nosowa bryza), która udrażnia nos, odprowadza wiatr i działa przeciwzapalnie – pomoże również przy rozpoczynającym się zapaleniu zatok. Jeśli katar ma wyraźnie żółty kolor (gorący toksyn) lub chodzi o katar alergiczny, sięgam raczej po Te Xiao Bi Min Gan Wan (Jadeitowy welon), który usuwa wietrzne gorąco z nosa i zatok.
  • Naprzemienne gorączki, długie wygasanie: Czasami zdarza się, że choroba nie odchodzi całkowicie, gorączka waha się, a człowiek jest wciąż niemrawy – TMC mówi, że patogen przeniknął do tzw. połowy powierzchni/połowy wnętrza. Do harmonizacji tego stanu świetnie służy Xiao Chai Hu Tang (Otwarcie drzwi). „Otwiera drzwi” i umożliwia ciału wypędzenie ukrytego patogenu, harmonizuje meridian Shaoyang – stosuję go przy powracających wirozach lub gdy po chorobie pozostaje uczucie, że nie jestem w swojej skórze.

Receptur istnieje oczywiście znacznie więcej, a idealny wybór najlepiej skonsultować z praktykiem medycyny chińskiej. W praktyce łączę również zioła i grzyby dla efektu synergii – na przykład do wyżej wymienionych mieszanek zawsze pozostawiam Coriolus, który wspiera odporność. Zaobserwowaliśmy, że połączenie Coriolus + odpowiednia mieszanka ziołowa potrafi znacząco skrócić lub złagodzić przebieg choroby. Dla przykładu: przy anginie z gorączką podaję Pu Ji Xiao Du Yin (Biały kokon) + Coriolus; przy kaszlu z żółtą wydzieliną Grzmot góry + Srebrny oddech + Coriolus; przy wirozie z wysoką gorączką Bai Hu Tang (Cztery wielkie) + Coriolus itd. W tych kombinacjach zioła likwidują patogen i harmonizują ciało, podczas gdy grzyb witalny mobilizuje naszych żołnierzy (komórki odpornościowe).

Istnieje wiele możliwości wykorzystania receptur ziołowych w przypadku ostrych infekcji. Jeśli nie wiesz, jak postępować, idealnym rozwiązaniem jest wizyta u terapeuty tradycyjnej medycyny chińskiej lub skorzystanie z Poradni na MycoMedica.cz.

Dodatkowy reżim podczas choroby

Gdy choroba już wybuchnie, obowiązuje stara dobra zasada: „Wyleżeć to”. Naprawdę zalecam pozostanie w domu w łóżku, odpoczynek i picie dużej ilości ciepłych płynów (herbaty ziołowe, wywary). Wybieramy lekkie jedzenie – idealnie wywar, kaszkę ryżową lub owsianą, duszone warzywa. Ograniczamy tłuste i mięsne potrawy, słodycze oraz produkty mleczne (powodują one śluz). Podczas infekcji zadaniem organizmu jest wypędzenie patogenu, nie chcemy go obciążać trawieniem złożonych posiłków. Naturalnie stłumimy apetyt, to jest w porządku. Ważniejsze jest przyjmowanie płynów i minerałów.

Medycyna zachodnia radzi zbijać gorączkę powyżej 38 °C lekami, ale ja wybieram tutaj umiarkowane podejście. Gorączka jest przejawem walki Zheng Qi (prawidłowa Qi) przeciwko Xie Qi (patogenna Qi), mówi Tradycyjna Medycyna Chińska – organizm „rozgrzewa kocioł”, aby spalić intruza. Jeśli temperatura nie przekracza 39 °C (u dorosłych) i pacjent nie znajduje się w grupie wysokiego ryzyka, nie zalecam natychmiastowego zbijania gorączki. Wolę wesprzeć organizm, aby się wypocił – owinąć się kocem i wypocić, pić dużo letnich herbat, pozwolić gorączce działać. Organizm pozbywa się patogenów przez pot, oddech, mocz i stolec. Oczywiście wyjątkiem są dzieci, seniorzy, osoby bardzo osłabione lub te z chorobami serca czy problemami neurologicznymi – tam wskazana jest ostrożność i ewentualne chłodzenie lub interwencja lekarska. Ale przeciętny dorosły zazwyczaj poradzi sobie z krótkotrwałą gorączką i wyzdrowieje szybciej, niż gdybyśmy ją sztucznie zbijali.

Z innych środków w fazie ostrej podkreślam odpoczynek w łóżku (żadne „przechodzenie” choroby!), płukanie gardła i nosa słoną wodą lub odwarami ziołowymi (szałwia, rumianek) w celu złagodzenia objawów, a ewentualnie okład na szyję czy uciskanie punktów akupresurowych w celu odblokowania nosa (np. punkt Yingxiang/LI20 po bokach skrzydełek nosa). Pomóc mogą również olejki eteryczne (eukaliptusowy, miętowy – kilka kropel do miski z gorącą wodą do inhalacji przy zatkanym nosie). Najważniejsze to dać organizmowi czas i energię na walkę oraz nie obciążać go niepotrzebnymi rzeczami.

Rekonwalescencja – powrót do sił po chorobie

Gdy ustąpi faza ostra, nadchodzi często niedoceniana część – rekonwalescencja. W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej (TCM) mówi się, że po walce z patogenem Zheng Qi jest osłabiona i należy ją uzupełnić. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli nie mamy już gorączki i ostrych objawów, powinniśmy jeszcze przez kilka dni odpoczywać, dobrze się odżywiać i ewentualnie włączyć środki tonizujące, aby organizm wrócił do równowagi.

Powrót grzybów witalnych:

W rekonwalescencji ponownie na scenę wkraczają grzyby odżywcze – zwłaszcza Reishi, Cordyceps i Shiitake. Te trzy grzyby podaję (w zależności od indywidualnego stanu pacjenta) zaraz po ustąpieniu ostrych objawów. Reishi (Ganoderma lucidum, lakownica żółtawa) uzupełnia Zheng Qi i harmonizuje odporność, jednocześnie uspokajając ducha – pomoże więc przywrócić równowagę ciała i umysłu po chorobie. Cordyceps wzmacnia Yang Nerek i Płuc, dodaje witalności i ciepła wyczerpanemu organizmowi. Shiitake wspiera Śledzionę i uzupełnia Qi, co jest ważne po okresie, w którym człowiek być może jadł mniej. Razem te grzyby szybko uzupełnią wyczerpane siły i skracają czas, w którym człowiek po chorobie jest jeszcze „słaby jak kot”. Można je przyjmować pojedynczo (np. ekstrakt Reishi wieczorem, Cordyceps rano, Shiitake w południe) lub wykorzystać kompleksowe mieszanki, takie jak wspomniany MycoComplex czy MycoBalance. Dawki są raczej niskie do średnich (np. 2-4 kapsułki dziennie każdego grzyba), ponieważ celem jest odżywienie, a nie walka.

Doleczanie ziołami:

Z ziół w tej fazie często stosuję mieszanki, które wypędzą resztki patogenu i wzmocnią ciało. Już wcześniej wspomniałem o Xiao Chai Hu Tang (Otwarcie drzwi) – jest on doskonały, jeśli po chorobie utrzymuje się uczucie, że choroba ciągle wraca lub nie została wyleczona. „Otwiera drzwi” dla półukrytego patogenu i jednocześnie wzmacnia środek ciała. Możemy go stosować spokojnie przez 1–2 tygodnie po chorobie. Inną opcją jest na przykład Shen Ling Bai Zhu San (Morze kłosów), który wzmacnia Qi Śledziony i osusza pozostałą wilgoć u osób, które po chorobie cierpią na biegunki lub osłabienie trawienia. Ważne jest, aby nie rzucać się od razu w pełne obciążenie – organizm nawet po ustąpieniu objawów regeneruje się jeszcze przez tydzień lub dwa. Wykorzystaj to, aby dostarczyć mu tego, czego potrzebuje: jakościowego pożywienia, snu, ziół i grzybów dla wzmocnienia. Nagrodą będzie to, że choroba nie wróci, a Ty zyskasz być może jeszcze lepszą kondycję niż przed nią.

Akupunktura jako metoda wspomagająca

Na zakończenie tej części nie mogę pominąć akupunktury. Z pozycji terapeuty TCM wiem, że akupunktura może odegrać znaczącą rolę zarówno w profilaktyce, jak i w leczeniu chorób zimowych. Profilaktycznie można za pomocą akupunktury wzmacniać meridiany Płuc, Nerek i Śledziony – istnieją punkty, których regularna stymulacja zwiększa odporność (np. punkt Zusanli ST36 dla ogólnego wzmocnienia Qi i obrony lub Hegu LI4 dla poruszenia Wei Qi na powierzchni itd.). W przypadku ostrej choroby akupunktura pomaga złagodzić objawy: punkty na uwolnienie powierzchni i usunięcie wiatru łagodzą zatkany nos i bóle głowy, punkty na udrożnienie zatok przynosowych przynoszą ulgę w katarze, punkty na wzmocnienie Płuc wyciszają kaszel. Ponadto akupunkturą można wesprzeć również psychikę pacjenta – uspokoić ducha Shen – aby organizm łatwiej poradził sobie z chorobą. Moksoterapia (ogrzewanie cygarem z piołunu) punktów takich jak CV4, CV6 lub ST36 pomoże uzupełnić Yang i wygnać zimno. W rekonwalescencji akupunktura harmonizuje organizm, aby powrócił do równowagi. Metoda ta jest świetną terapią wspomagającą – oczywiście nie zastępuje leczenia, ale potrafi je przyspieszyć i wzmocnić działanie pozostałych procedur.

Dziesięć przykazań Milana

Profilaktyka infekcji zimowych

Na sam koniec podsumuję dziesięć najważniejszych zasad, które swoim pacjentom w kwestii odporności zimą kładę na serce:

  1. Dbaj o ciepłe i zbilansowane posiłki: Każdego dnia zjedz ciepły posiłek, najlepiej zupę lub wywar. Jedz różnorodnie, dużo warzyw, wysokiej jakości białka i produkty probiotyczne. Unikaj nadmiaru cukru, półproduktów i zimnych potraw.
  2. Utrzymuj środek ciała w cieple: Podatność na przeziębienia rośnie, gdy wychłodzą się plecy, brzuch lub stopy. Noś odpowiednią odzież (zwłaszcza dbaj o ciepło nerek, chroń szyję przed wiatrem szalikiem). Jednocześnie nie przegrzewaj pomieszczeń – optymalnie w domu jest ~22 °C i wilgotne powietrze.
  3. Wzmacniaj odporność naturalnymi środkami: Rozważ stosowanie witalnych grzybów (Reishi, Shiitake, Cordyceps, Coriolus itd.) w formie wysokiej jakości suplementów. Podobnie można profilaktycznie przyjmować mieszanki ziołowe typu Yu Ping Feng San (Obranný val) przez okres ryzykownych miesięcy.
  4. Nie zapominaj o ruchu na świeżym powietrzu: Nawet zimą wychodź na zewnątrz, najlepiej w świetle dziennym ze względu na witaminę D. Lekkie ćwiczenia, spacery czy bieganie poprawią ukrwienie błon śluzowych, zwiększą wydolność płuc i wzmocnią Yang – będziesz bardziej odporny.
  5. Regeneruj się i śpij wystarczająco długo: Zadbaj o regularny tryb snu, kładź się spać około godziny 22. Wypoczęte ciało ma silniejsze Wei Qi. Nie przeciągaj nocy pracą ani rozrywką kosztem snu, zwłaszcza nie rób tego regularnie.
  6. Ogranicz stres i dbaj o psychikę: Znajdź każdego dnia chwilę na uspokojenie umysłu. Może to być medytacja, joga, czytanie, gorąca kąpiel lub po prostu bycie w ciszy. Dobrostan psychiczny idzie w parze z odpornością – gdy „dusza” się załamuje, ciało podąża za nią.
  7. Przestrzegaj higieny i zapobiegaj zakażeniom: Myj ręce ciepłą wodą z mydłem, zwłaszcza po powrocie z zewnątrz. Naucz się nie dotykać niepotrzebnie twarzy. W czasie epidemii unikaj tłumów w zamkniętych pomieszczeniach. Proste środki mogą zapobiec temu, aby wirus w ogóle do ciebie dotarł.
  8. Reaguj na pierwsze objawy natychmiast: Jeśli zacznie cię drapać w gardle lub czujesz zmęczenie i ból mięśni, nie czekaj. Odwołaj plany, zaparz herbatę imbirową, weź Coriolus i napotną herbatę ziołową (np. lipę, imbir). I wskakuj pod koc. Im szybciej zaczniesz hamować infekcję, tym lżejszy będzie jej przebieg – być może całkowicie zdusisz chorobę w zarodku.
  9. Nie przechodź chorób: Jeśli już zachorujesz, zostań w domu i wygrzej się. Nie próbuj zwalczyć choroby pracą lub ćwiczeniami. Ciało potrzebuje spokoju i energii do walki z patogenem. Zapewnij sobie prawdziwy tryb spoczynkowy, nawet jeśli to „tylko katar”. Odpoczynek pokona go w kilka dni, przechodzenie choroby może ją wydłużyć lub pogorszyć.
  10. Po chorobie wzmocnij organizm: Gdy tylko ostra faza minie, zapewnij ciału rekonwalescencję. Kontynuuj przez kilka dni przyjmowanie witamin, lekką dietę i zioła na doleczenie. Rozważ ponowne włączenie Reishi, Cordyceps czy innych grzybów w celu uzupełnienia energii. Nie lekceważ doleczenia – w ten sposób zapobiegniesz nawrotowi choroby lub przewlekłemu zmęczeniu.

Przestrzeganie tego „dekalogu” i powyższych zaleceń powinno pomóc przeżyć zimowe miesiące w zdrowiu i dobrym samopoczuciu. Jako terapeuta Tradycyjnej Medycyny Chińskiej widzę, że połączenie starożytnej mądrości (grzyby, zioła, akupunktura) z nowoczesnym stylem życia i wiedzą (witaminy, higiena) przynosi najlepsze rezultaty. Życzę wszystkim czytelnikom silnego zdrowia – niech zimowe wirusy i dolegliwości was omijają!

Odkryj więcej
z Encyklopedii

 

Pozostałe artykuły, filmy 

i podcasty