Popis obrázku
Artykuł
publikum-znak-bck.svg
publikum-znak.svg
newsletter-bck-znak.svg
Powrót do listy artykułów

Co dzieje się w organizmie podczas grypy?

Jeśli zastanowimy się ogólnie nad przyczynami chorób według medycyny chińskiej, możemy je podzielić na dwie grupy. Na przyczyny zewnętrzne i wewnętrzne. Do przyczyn zewnętrznych zaliczamy wtargnięcie zewnętrznych czynników chorobotwórczych, takich jak wiatr, zimno, gorąco, wilgoć, suchość czy ogień. Jeśli chcemy użyć słów medycyny zachodniej – wirusy, bakterie, chlamydie, drożdżaki itp. Do wewnętrznych należą głównie nasze emocje, jakość odżywiania oraz ilość aktywności fizycznej (a raczej jej brak).

Dziś przyjrzymy się bliżej grypie, która zalicza się do pierwszej grupy zewnętrznych czynników chorobotwórczych.

Według medycyny chińskiej jej przyczyną jest wiatr, który wnika do naszego organizmu przez określone warstwy obronne. Mówi się, że „wiatr jest nosicielem tysiąca chorób”. Zazwyczaj łączy się z innym czynnikiem chorobotwórczym – zimą najczęściej z zimnem, a latem z gorącem.

Człowiek jak cebula

Medycyna chińska postrzega człowieka jako cebulę złożoną z poszczególnych warstw, z których każda posiada swoje specyficzne mechanizmy obronne. Celem zewnętrznego czynnika chorobotwórczego, czyli patogenu, jest przedostanie się do głębszych warstw, osiedlenie się tam i pasożytowanie na naszej energii. Jeśli człowiek zostanie zaatakowany przez patogen, musi on przeniknąć przez kilka warstw, aby dostać się do wnętrza naszego organizmu. To jest jego cel, ponieważ tam nic mu nie grozi, może się tam zagnieździć i czerpać naszą energię. Dla patogenu trudne jest przeniknięcie przez poszczególne warstwy powierzchniowe, gdzie dochodzi do gwałtownej reakcji immunologicznej mającej na celu unieszkodliwienie każdego patogenu. W każdym oddziale czy warstwie na patogen czekają różne przeszkody i mechanizmy obronne, które mają zapobiec jego dalszemu postępowi.

Większość patogenów jest likwidowana w warstwach powierzchniowych naszego ciała. Na powierzchni walka z patogenem jest stosunkowo intensywna. Aby patogen w ogóle nie mógł wejść do organizmu, w momencie kontaktu z nim najpierw zamykają się pory, człowiek nie poci się, mogą pojawić się bóle całego ciała. Jeśli patogen dostanie się dalej, zaczynają się objawy wielkiej walki, takie jak wysoka gorączka, intensywne pocenie się itp. Wszystkie te mechanizmy mają za zadanie zlikwidować patogen.

Kolejną warstwą jest swoiste pogranicze między warstwami wewnętrznymi a zewnętrznymi, gdzie typowym objawem jest naprzemienne występowanie gorączki i dreszczy. Tutaj jednak patogeny docierają rzadko.

Jeśli jednak jesteśmy osłabieni, patogen łatwiej przedostaje się również do głębszych warstw, gdzie wyrządza znacznie większe szkody niż w warstwach powierzchniowych. Jeśli postąpi dalej, walka z patogenem nie jest już tak oczywista. W głębszych warstwach odporność reaguje na patogen nieco inaczej niż na powierzchni, gdzie walka jest bardziej intensywna. Patogeny, które przedostały się do głębszych warstw, mogą być przyczyną szeregu różnych chorób przewlekłych lub długotrwałych, takich jak cała grupa chorób autoimmunologicznych, zespoły zmęczenia, a nawet nowotwory.

Walka dobra ze złem

Nasze ciało jest jak bajka dla dzieci. To nieustanna walka między dobrem a złem. Niestety, w przeciwieństwie do bajki, dobro nie zawsze zwycięża. Jeśli jesteśmy całkowicie wypełnieni tym, co dobre, medycyna chińska mówi, że jesteśmy wypełnieni tzw. Zheng Qi (prawidłową energią), wtedy wróg w postaci Xie Qi (zła energia) nie dostanie się do organizmu, ponieważ nie ma którędy ani jak. Można by powiedzieć, że Zheng Qi to nasza odporność, ale pojęcie Zheng Qi jest znacznie szersze, obejmuje wszystko, w tym zdolność naszego organizmu do obrony przed wpływami zewnętrznymi, zdolność do adaptacji do warunków zewnętrznych, a jednocześnie utrzymanie harmonii wewnątrz naszego organizmu oraz jego siłę życiową. Jeśli nasze Zheng Qi słabnie, co jest spowodowane głównie niezdrowym stylem życia, w naszym organizmie powstają „puste miejsca”, do których patogen znacznie łatwiej wnika i zaczyna wprowadzać swoje porządki. I grypa gotowa.

Profilaktyka przede wszystkim

Nie jesteśmy w stanie wybić wszystkich patogenów wokół nas ani w nas. To tylko iluzja ludzi, którzy wciąż na nowo próbują detoksykować organizm. To naturalne, że żyjemy w otoczeniu patogenów, ale naszym zadaniem jest dbanie o siebie tak, aby nasz organizm był jak zamek, do którego wróg nie może przeniknąć. Najważniejsza jest więc profilaktyka. Powinniśmy znać swoje ciało, wiedzieć, co nam służy, a co nie, a przede wszystkim słuchać go, jeśli daje nam jasne sygnały, że niektóre nasze zachowania przekraczają jego wytrzymałość. Powinniśmy zwracać uwagę na jakość naszego odżywiania – co jemy, w jakiej formie i jak często. Powinniśmy łagodzić nasze emocje, które są ważnym czynnikiem utrzymania równowagi organizmu. Szkodzą nam, jeśli są nadmierne lub tłumione. Bardzo ważny jest regularny ruch, odpoczynek i wystarczająca ilość snu. I oczywiście to, co najważniejsze – jakość relacji z innymi ludźmi.

Kto jednak potrafi dziś żyć całkowicie zgodnie z zasadami zdrowego stylu życia według medycyny chińskiej? Praktycznie nikt. Każdy z nas od czasu do czasu robi coś źle, więc w zasadzie u każdego z nas Zheng Qi jest mniej lub bardziej osłabione. Dlatego grypa jest dość częstą i powracającą chorobą.

Jak jeszcze można zapobiegać grypie?

Więcej o siebie dbać. Zimą bronić się przed wtargnięciem chłodnego wiatru poprzez odpowiedni ubiór. Jeśli zmarzniecie, wypijcie od razu herbatę cynamonową, która otworzy pory i pomoże wypędzić chłodny wiatr na zewnątrz. Zimą jedzcie więcej ciepłych i pożywnych posiłków, takich jak ciepłe zupy, i unikajcie potraw zbyt zimnych, których prototypem są sałatki warzywne.

Doskonałym pomocnikiem w „profilaktycznym” wzmacnianiu Zheng Qi są medicinální houby. Idealne w czwórkombinacji, która zawiera grzyby Cordyceps, Reishi, Agaricus i Shiitake. Każdy z grzybów wzmacnia naszą odporność i witalność nieco inaczej. Cordyceps stymuluje nerki i płuca, Reishi wzmacnia naszą witalność, a jednocześnie harmonizuje psychikę, Agaricus jest największym stymulatorem odporności, a Shiitake harmonizuje środek i trawienie. Całość tworzy synergiczny efekt, który znacząco stymuluje naszą zdolność do obrony przed wtargnięciem zewnętrznych patogenów. Przy stosowaniu tej mieszanki grypa omija człowieka, a jeśli go dopadnie, to miewa znacznie łagodniejsze objawy i krótszy przebieg.

Tradycyjne chińskie nalewki ziołowe

Jeśli jesteśmy naprawdę bardzo osłabieni, trudniej nam bronić się przed grypą. Ale również tutaj medycyna chińska ma pewne sposoby, na przykład w postaci ziołowych nalewek alkoholowych. Nalewki te opierają się na starych tradycyjnych recepturach. Połączenie alkoholu i ziół nadaje nalewce zupełnie inną siłę, która jest tak potrzebna właśnie w stanach ostrych. Ważne jest jednak, aby jak najdokładniej trafić w fazę, w której znajduje się patogen i wybrać jak najcelniej daną nalewkę. Grypa wtedy nie trwa tydzień, ale zazwyczaj tylko 1–2 dni.

A jak sobie pomóc, gdy wróg w postaci grypy już wniknął do organizmu?

Jeśli pojawią się pierwsze objawy grypy, dobrze jest zastosować grzyb Coriolus. W wyższej dawce, na przykład 4 razy dziennie po 2 kapsułki. Odporność zostaje gwałtownie pobudzona i choroba zazwyczaj się nie rozwija. Zależy to oczywiście od siły naszego organizmu i siły konkretnego patogenu. 

Jeśli zaatakowane są wierzchnie warstwy naszego organizmu, jeśli odczuwamy raczej dreszcze, jesteśmy wyczerpani, nie pocimy się, nasze ciało się kurczy, zaczynają się ogólne bóle ciała i głowy, zaczynamy kichać lub smarkać, to dobrym wyborem jest mieszanka ziołowa Gui Zhi Tang, która nas rozgrzeje, otworzy pory i wypędzi patogen na zewnątrz. 

W przypadku bólu gardła przy ostrym ataku, gdy zaczyna rosnąć temperatura, dobrym wyborem jest Lian Qiao San Gen Tang.

Jeśli pojawią się ogólnie wyraźniejsze objawy, takie jak gorączka, zaczynamy odkrztuszać żółtą wydzielinę, jesteśmy wyczerpani, stosujemy mieszankę ziołową Chuan Xin Lian Kang Yan. W przypadku silnych bólów stawów i mięśni podajemy mieszankę Chai Ge Jie Ji Tang. Jeśli mamy uczucie ciężkości ciała i jesteśmy opuchnięci, dodajemy mieszankę ziołową Jiu Wei Qiang Huo Tang.

Jeśli kaszlowi towarzyszy żółta wydzielina, dobra jest mieszanka She Mu Tang, która hamuje kaszel oraz oczyszcza gorąco i śluz z płuc.

Jeśli występuje silny katar, polecam mieszankę ziołową Bi Yan Wan, która udrażnia drogi nosowe i transformuje śluz. 

Do doleczenia grypy lub w stanach przewlekłych czy nawracających dobrym wyborem jest bardzo wyjątkowa mieszanka ziołowa Xiao Chai Hu Tang. Typowym objawem jest naprzemienne występowanie dreszczy i gorączki. Chętnie podaję ją na przykład przy nawracających zapaleniach ucha środkowego u dzieci. Jest jednak odpowiednia również w stanach zmęczenia, przy alergiach, przewlekłych stanach zapalnych w dowolnym miejscu w ciele, a nawet przy ukrytych patogenach. 

Mieszanka ziołowa Pu Ji Xiao Du Yin nie jest już typowa dla grypy, ale jest dobra przy anginach czy przewlekłych, długotrwałych problemach z gardłem.

A co szczepienie przeciwko grypie? Czy ma sens?

Nie jestem zwolennikiem tego typu szczepień. Problem polega na tym, że patogen w formie szczepionki, nawet jeśli jest osłabiony, omija wszystkie warstwy obronne i dociera bezpośrednio do warstw głębokich. Jeśli nasz układ odpornościowy jest w porządku, to nasz organizm sobie z tym poradzi. Wtedy jednak pojawia się pytanie, czy w ogóle potrzebujemy tego szczepienia?

Jeśli nasza odporność nie jest w porządku, to patogen w formie szczepionki może w głębokich warstwach wyrządzić szkody i zapoczątkować przewlekłe problemy. Staje się tzw. „przewlekłym patogenem”, który zaczyna objawiać się różnymi nawracającymi symptomami. Ludzie zazwyczaj opisują to jako uczucie, jakby brała ich grypa, ale w rezultacie nic z tego nie wynika. Po prostu wciąż czują się dziwnie, są zmęczeni, nie w swojej skórze.

Niestety każde szczepienie dodatkowo obniża stan obronnej Zheng Qi i człowiek staje się bardziej podatny na zagrożenia. A nie mówię już o tym, że wirus grypy jest bardzo „kreatywnym organizmem” i lubi się przekształcać, więc na szczepienie już nie będzie reagował. Szczepienie być może działałoby na wirusa grypy sprzed roku, dwóch lat.

Przepis na herbatę imbirowo-cynamonową:

Składniki: 3 plastry świeżego imbiru wielkości większej monety, 5 lasek cynamonu, 1 łyżka miodu, 1 l wody.

Przygotowanie: Do garnka z wodą włóż imbir i cynamon. Doprowadź do wrzenia i gotuj przez około 10 minut. Następnie zdejmij z ognia i pozostaw do zaparzenia na 20 minut. Dopiero wtedy posłodź miodem. Herbatę pij ciepłą.

A na koniec 7 przydatnych rad dotyczących profilaktyki grypy w okresie zimowym:

  1. Utrzymuj ciepło, unikaj wychłodzenia, ubieraj się odpowiednio. 
  2. Jedz raczej ciepłe posiłki. Zwłaszcza śniadanie musi być ciepłe. Jogurt z lodówki naprawdę nie jest wskazany. Idealne są zupy, najlepiej w formie długo gotowanych wywarów z kości wołowych.
  3. Unikaj nadmiernej ilości surowych warzyw i owoców. Warzywa i owoce tak, ale jeśli to możliwe, poddane obróbce termicznej.
  4. Jeśli zmarzniesz, wypij od razu herbatę z cynamonem lub imbirem. Rozgrzeje cię i pomoże usunąć zimny patogen z organizmu.
  5. Antybiotyki przy grypie nie pomogą. A bardzo wyraźnie wychładzają organizm, więc oprócz problemów trawiennych mogą powodować nawroty różnych stanów ostrych, takich jak np. zapalenie pęcherza moczowego.
  6. Jeśli już zachorujesz, nie zbijaj temperatury. Jest to naturalna reakcja obronna, która likwiduje patogeny. Jeśli przedwcześnie ją obniżysz, przedłużysz chorobę i osłabisz organizm. Ale wszystko z umiarem – długotrwale wysokie temperatury trzeba już obniżać.
  7. Jeśli zachorujesz, odpoczywaj wystarczająco!! Ciało potrzebuje dużo energii do walki z patogenem. Jeśli podczas choroby będziesz się przemęczać, zarówno psychicznie, jak i fizycznie, odprowadzasz energię tam, gdzie ciało jej nie potrzebuje. 

 

 

Odkryj więcej
z Encyklopedii

 

Pozostałe artykuły, filmy 

i podcasty