Encyklopedia
encyklopedie-bg.svg
encyklopedie.svg

Nasi przodkowie, zanim zaczęli hodować bydło i uprawiać zboże, zbierali nasiona oleiste. Gotowali z nich zupy lub kasze, jeszcze zanim zaczęli przygotowywać kasze ze zbóż. W naszych krajach ten stary zwyczaj zbieraczy utrzymał się również w średniowieczu i przetrwał aż do XIX wieku, kiedy to gotowano już kasze z roślin strączkowych lub zbóż. Najczęstsza była kasza z nasion konopi – z siemienia konopnego, i to nie tylko w biednych chatach, ale także na zamkach i w klasztorach. Gotowano ją z piwem, wzbogacano orzechami i kwiatem czarnego bzu lub gałką muszkatołową i słodzono miodem. Gotowano žufeň – zupę z nasion konopi z octem lub jíšel – zupę z wina i maku, którą zagęszczano mąką i mocno przyprawiano. Wszystkie te potrawy należały do dań postnych lub gotowano je zawsze w piątki. Również moumelich – wywar z maku, jeśli wolicie mleko makowe, należy do jednych z typowo czeskich prastarych potraw.

Nasiona oleiste nie służyły jednak tylko jako pożywienie, ale głównie jako źródło oleju. U nas przede wszystkim olej konopny lub lniany. Używano go do oświetlenia lub do okraszania dań postnych. Oprócz tych dwóch nasion olej dostarczał również rzepak, głównie w czasach Marii Teresy. Kolejnym bardzo wysokiej jakości olejem w krajach czeskich był olej z bukwi lub z pestek śliwek.

Nasiona zazwyczaj uzupełniają, rozgrzewają i wspierają tworzenie płynów oraz pracę jelit. Dobrze jest jeść je w małych ilościach, zmieniać je i dodawać również do głównego posiłku.

Dobrze jest gotować orzechy z kaszą, będą wtedy lepiej strawne. Jeśli uprażymy je na sucho, zwiększymy ich termikę i będą bardziej rozgrzewać. Możemy je również namoczyć na noc w wodzie, w ten sposób również wspomożemy ich strawność.