Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że istnieją różne podejścia do tego, jak powinien odżywiać się człowiek chory, który może za pomocą jedzenia wyrównywać nierównowagi Yin i Yang, a jak człowiek zdrowy.
Odżywianie w przypadku poszczególnych obrazów (podstawowych nierównowag organizmu lub chorób) omówimy w kolejnych rozdziałach (patrz odżywianie w przypadku poszczególnych obrazów). Problem polega na tym, że każda nierównowaga wymaga innego podejścia. A każdy chory człowiek może mieć w sobie różne, często nawet sprzeczne nierównowagi, więc skład diety może się u każdego chorego znacząco różnić.
Czasami ludzie szukają „świętego Graala” odżywiania. Szukają określonych produktów, które uniwersalnie pomagają przy wszystkich problemach zdrowotnych. Takie produkty nie istnieją (być może do tego ideału zbliżają się grzyby witalne). Na pewnym etapie lub przy określonym stanie zdrowia jeden konkretny produkt może pomóc, ale u innej osoby z inną chorobą może zaszkodzić. Jeden produkt dzisiaj ci pomoże, ale za pół roku, kiedy twój stan się zmieni, może ci zaszkodzić. Wszystko w odżywianiu jest bardzo indywidualne i należy uwzględniać ogólną konstytucję oraz aktualny stan konkretnego człowieka.
Nawet u zdrowych ludzi trudno mówić o jednolitej drodze do zdrowego odżywiania. Każdy z nas jest inny. To, co jednemu służy, drugiemu może zaszkodzić. I nawet w ciągu życia to się zmienia, w miarę jak rośniemy, rozwijamy się, w zależności od tego, co robimy itp. To, co rok temu ci służyło, dzisiaj może ci szkodzić.
Jak jednak odżywiać się, jeśli jesteśmy zdrowi? Według medycyny chińskiej nikt nie jest w pełni w równowadze. Dlatego też odżywianie będzie u różnych ludzi różne. Na przykład papryczki chili mogą komuś zaszkodzić, a innemu pomóc. Często odrzucane dzisiaj mleko może pomóc jedzącemu papryczki chili. Ale u osoby z nadmiarem śluzu pogorszy jej stan. I tak jest ze wszystkimi produktami.
Według medycyny chińskiej istnieją jednak pewne ogólne zasady, które są odpowiednie dla wszystkich ludzi. Niemniej jednak nawet te zalecenia należy traktować z pewną rezerwą.
Najpierw wspomniałbym o zasadzie umiaru. Dieta powinna być przede wszystkim wysokiej jakości i urozmaicona. Znany lekarz Zhu Dan Xi napisał: „Nadmierna słodycz, kwaśność, gorycz, ostrość lub słoność, jeśli ta piątka wypełnia naszą konstrukcję ciała, zagraża życiu”. Powinniśmy więc unikać skrajności. Podam przykład. Kobieta chce schudnąć, będzie jadła tylko sałatki warzywne. Nie zawierają one bowiem prawie żadnych kalorii i są pełne witamin oraz minerałów. Wydaje się to dobrym pomysłem. Każdy znający się na rzeczy terapeuta medycyny chińskiej wie jednak, że Śledziona (nasze trawienie) nie lubi zbyt zimnych produktów. Jeśli więc trzy razy dziennie będzie wkładać do żołądka surowe warzywa, które z natury są chłodne, osłabi funkcję transformacyjną swojej Śledziony. Jej trawienie zacznie zwalniać, a co więcej, zacznie wytwarzać się nadmierna patologiczna wilgoć i nie schudnie. Co więcej, jeśli raz odpuści i obje się pączkami, waga wróci natychmiast. Prawdopodobnie zaczną się u niej stopniowo pojawiać kolejne problemy zdrowotne, takie jak wzdęcia, zmęczenie, miękkie stolce itp.
Umiar oznacza, że ilość i skład diety muszą odpowiadać naszym potrzebom. Inaczej będzie odżywiać się księgowy, a inne potrzeby będzie miał drwal.
Częstym grzechem dzisiejszych ludzi jest przejadanie się. Nauka Yang Sheng zaleca jedzenie do około 80% sytości. Odpowiada to w zasadzie przysłowiu: „Jedz do półsyta, pij do półpita”. Albo też „Głód jest twoim przyjacielem”. Przejadanie się nadmiernie obciąża system Śledziony (trawienie) i stopniowo osłabia jej funkcję. Co tworzy kolejne scenariusze problemów zdrowotnych.
Drugą zasadą jest jakość. Chodził do mnie na akupunkturę pan, który był właścicielem fabryki pasz dla zwierząt. Raz zapytałem go, jak to możliwe, że w naszym lokalnym supermarkecie mają markową karmę dla psów za 150 CZK, którą od innego producenta kupuję zwykle za 1 000 CZK. A on odpowiedział mi: „To proste. Oni dają do tego coś, co jest tanie, co psu nie zaszkodzi, ale w czym nie ma praktycznie żadnych substancji odżywczych. A jeśli będziesz dawać psu zwykłą porcję, to jego organizm otrzyma mniejszą ilość substancji odżywczych, niż potrzebuje, i będzie marniał. I stopniowo zacznie mieć różne problemy zdrowotne. Albo będziesz musiał dawać mu większą ilość tej niskiej jakości karmy, ale wtedy nie zaoszczędzisz, a jeszcze obciążysz jego trawienie tą dużą ilością pokarmu”.
Z tego możemy wyciągnąć dobrą lekcję również dla siebie. Bardziej sensowne jest jedzenie mniejszych porcji, ale wysokiej jakości produktów. Co jest dzisiaj dużym problemem. Większość produktów zawiera w sobie jakieś konserwanty, zamienniki, stabilizatory i różne dodatki. Mimo że nie muszą być wybitnie szkodliwe (ale często bywają), to naszemu organizmowi nie dają żadnego odżywienia, a wręcz przeciwnie, obciążają nasze trawienie. Jedz więc jakościowo. Naturalne produkty. Proste posiłki. Śledź przynajmniej trochę, z czego składa się produkt, zanim włożysz go w sklepie do koszyka.
Wiele osób mówi, że nie może pozwolić sobie na wysokiej jakości produkty, ponieważ są drogie. Ale to dokładnie to, co opisuję powyżej. Wysokiej jakości produktów wystarczy jeść mniej, aby dostarczyć naszemu organizmowi potrzebnych składników odżywczych. Niskiej jakości będziesz musiał zjeść, a przede wszystkim kupić więcej, więc i tak nie zaoszczędzisz, a dodatkowo obciążysz swoje trawienie różnymi dodatkami. Jeśli wysokiej jakości produkty będzie kupować większość ludzi, to zmieni się również zachowanie supermarketów. Oni tylko wykorzystują prawo popytu i podaży. Ludzie chcą głównie taniej (choć niskiej jakości) żywności. Więc przecież nie będziemy im oferować wysokiej jakości i drogiej, bo byśmy zbankrutowali. Ta zmiana musi wyjść od nas, z naszych decyzji o przejęciu odpowiedzialności za nasze życie.
Więc jedz wysokiej jakości naturalne produkty, które nie są przetworzone przemysłowo. Jeśli jakiś produkt wytrzyma na półce pół roku bez zmian, to już chyba nie będzie zbyt wiele produktu. Jedz urozmaicenie - nie preferuj tylko określonych potraw. Dobre posiłki to dla ciebie te, po których czujesz się świeży, pełen energii. Po których nie jesteś zmęczony czy wzdęty.
Jedna chińska nauka dzieli produkty na dwie grupy. Na produkty typu Qing Dan i typu Wei. Qing oznacza czysty, lekki. Dan oznacza niewyraźny. Do grupy Qing Dan należą produkty, które są lekkostrawne i smakowo niezbyt wyraziste. Typowym przykładem jest ryż. Dalej ziarna zbóż, warzywa, owoce, rośliny strączkowe. Są dobrym źródłem do produkcji Qi. Są energetycznie wydajne, a przy tym nie obciążają trawienia, tzn. nie osłabiają funkcji Śledziony. Te produkty Qing Dan powinny stanowić podstawę naszego jadłospisu.
Produkty Wei są smakowo wyraziste i energetycznie bardzo odżywcze. Należą do nich mięso, ryby, olej, tłuszcz, przyprawy, produkty mleczne, jaja, sól, ocet, kiszonki lub cukier. Niemniej jednak te produkty obciążają układ trawienny bardziej niż produkty typu Qing Dan. Dlatego powinny stanowić tylko mniejszą część naszego jadłospisu.
Podstawę naszego odżywiania powinny stanowić produkty typu Qing Dan. Produkty typu Wei powinny je tylko lekko uzupełniać.
W zasadzie ta koncepcja odpowiada mniej więcej temu, co wyobrażamy sobie pod terminem „dieta śródziemnomorska”. Dieta narodów śródziemnomorskich składa się głównie ze świeżych owoców i warzyw, zbóż, roślin strączkowych, oliwy z oliwek jako głównego źródła tłuszczów, ryb oraz ograniczonej ilości mięsa, produktów mlecznych i wina. Jedną z podstawowych cech tej kultury odżywiania jest to, że jest to dieta zrównoważona i prosta. Zmienia się również w zależności od pory roku. Latem może być lekko ostra i świeża, zimą bardziej odżywcza i rozgrzewająca. W Wewnętrznej Księdze Żółtego Cesarza napisano: „W dawnych czasach ludzie byli bardzo mądrzy … żyli w harmonii z czterema porami roku.”
U wielu ludzi dzisiaj dominują produkty typu Wei. Jedzą dużo mięsa, wszystko musi być smakowo wyraziste, od cukru wiele osób jest regularnie uzależnionych. Spójrzcie na typowy fast food, dużo tłuszczu, dużo mięsa, smażone, pieczone, ostre. Typowe Wei.
Problem tkwi nie tylko w samych produktach, ale także w sposobie ich przygotowania. Smażenie i pieczenie pcha energię w stronę gorąca, staje się wyraźnie yangowe. Również to musimy mieć na uwadze, jeśli staramy się o zrównoważoną dietę.
Spróbujmy to zmienić. Spróbujmy skupić się głównie na produktach Qin Dan, a Wei używajmy tylko jako dodatek. Naszemu zdrowiu na pewno to wyjdzie na dobre.
Dużo mówiliśmy dotychczas o ważności Śledziony. Śledziona to trawienie. Osłabienie Śledziony jest jedną z najczęstszych wskazań, z którymi przychodzą do mnie pacjenci do gabinetu. Drugą najczęstszą jest stagnacja Wątroby z powodu nadmiernych lub tłumionych emocji. Dlatego ogólnie korzystne jest skupienie swojego odżywiania na wzmocnieniu Śledziony.
Objawy osłabionej energii Śledziony to: zmęczenie, które pogarsza się po jedzeniu, brak apetytu, wiotkość, bladość, chudnięcie lub tendencja do nadwagi, zachcianki na słodycze, tendencja do zamartwiania się, wzdęcia, miękkie stolce, zaparcia, jeśli jest problem z wypróżnieniem (nie powinny być jednak suche i twarde). Dalej problemy z gromadzeniem się patologicznej wilgoci, takie jak obrzęki, upławy, biegunki, moknące stany zapalne, śluz itp. To są pierwotne objawy. Jak jednak opisuje jeden z najważniejszych starożytnych chińskich lekarzy Li Dong Yuan, osłabienie energii Qi Śledziony może być podłożem dla wielu innych nierównowag i chorób.
Czasami ktoś argumentuje, że surowe warzywa przecież zawierają witaminy, które niszczą się podczas obróbki termicznej. Nie jest to do końca prawda. Gotowaniem co prawda część witamin rzeczywiście się niszczy, ale gotowaniem warzywa jakby się wstępnie trawią i układ trawienny z ich przetworzeniem i transformacją składników odżywczych nie ma już tyle pracy. I tak resztę witamin wykorzysta z poddanych obróbce termicznej warzyw efektywniej niż z warzyw surowych. I nie osłabi procesem trawiennym tak energii Qi Śledziony, jak zrobią to warzywa niepoddane obróbce termicznej.
Znowu jednak musimy brać pod uwagę pory roku. Zimą surowych warzyw i owoców zbyt nie polecam. Latem tak, ale adekwatnie do aktualnego klimatu, a także aktualnej konstytucji człowieka. Jeśli latem będą upały, to zjedzenie arbuza nie jest wcale złym pomysłem.

Charakterystyka i działanie grzybów według tradycyjnej medycyny chińskiej

Opis mieszanek ziołowych, działania według medycyny chińskiej oraz głównego zastosowania

Zalecenia dietetyczne, w tym poszczególne produkty spożywcze dla konkretnych obrazów klinicznych

Charakterystyka i działanie ziół według tradycyjnej medycyny chińskiej

Charakterystyka żywności i jej wpływ na poszczególne narządy

Podział ziół i grzybów według poszczególnych chorób